Plany zabudowy centrum

Oprócz zdeterminowań dziejowych na architekturę grodu ma wpływ jego rozlokowanie oraz okolica. akweny i odnogi rzeki oraz różnorodne sformowanie obszaru stanowią specyfikę terenu, na którym tworzymy domy i inne bloki. Tworząc makietę osiedla musimy wziąć pod uwagę bezpośrednie sąsiedztwo, profil dzielnicy, historię miejsca - trzeba dobrać architekturę do otoczenia. Architekci miejscy wiedzą, gdzie nie powinno się szykować dużych inwestycji, bo kłócić się to będzie z profilem dzielnicy. Niepoprawne jest wznoszenie rosłych budynków pomiędzy lekkiej zabudowy domków jednorodzinnych i wielorodzinnych. W dzielnicach w których niemało secesyjnych czynszówek, stworzenie ultranowoczesnej tak zwanej plomby, także byłoby zlekceważeniem historii i estetyki tego miejsca. Rzecz jasna można przełamywać zabytkową architekturę prekursorskim budownictwem, aczkolwiek dobrze, gdy jest odniesieniem do tego, co stanowi rdzeń danej dzielnicy. Dobrym przykładem może być rewaloryzacja starówki a raczej próba dialogu z tym, co zbudowano na rynku w dawnych wiekach – wznosi się mieszkania o elewacji tylko w pewnym stopniu nawiązującej do wyglądu starych kamienic. Precyzyjna rekonstrukcja nie byłaby chyba słusznym krokiem. Nie jest bowiem zobowiązaniem realizatora tworzącego nowy projekt starówki kopiowanie tego, co w przeszłości, ale własna interpretacja istniejącego tu kiedyś charakteru architektonicznego.Nie wszystkim podobają się pomysły rozrostu miasta. Wydaje się, że brakuje śmiałych pomysłów, czegoś ożywczego, zaprojektowanego z rozmachem. Może i pojawiają się innowacyjne projekty, ale na ich wdrożenie potrzeba śmiałego {inwestora|sponsora|finansującego, który gospodarzy zasobnym portfelem. Póki co podjęte inwestycje to raczej typowe budynki z parterem oddanym na działalność usługową i resztą powierzchni pod najem. Jeśli chodzi o skraj miasta, to powstają tam schludne i funkcjonalne domki, niemniej dość schematyczne w warstwie wizualnej.Rażą monstrualne budynki w ścisłym centrum miasta: supermarkety, hipermarkety, centra handlowe, których już sam proces wznoszenia jest ogromnie niewygodny dla mieszkańców. Często dziwimy się miejskim projektantom, że pozwolili zbudować w środku miasta obiekt, który naszym zdaniem nie koresponduje z zabudową czy łamie naturę dzielnicy. Jeszcze bardziej rażą jednak pozostałości architektury socrealistycznej, których nie można przecież pozbyć się tak rychło, jakby się pragnęło. W ich miejscu, sukcesywnie, wznoszone są nowe obiekty. Miasto dba również o secesyjne i neoklasycystyczne kamienice, które krok po kroku remontuje, częstokroć przy pomocy funduszy europejskich. Jednak jest to procedura wymagająca czasu i w rzeczywistości niezwykle dużych nakładów finansowych.redhome Szczecin

Galeria FOTO